przejdź do treści

Do 29 listopada, Warszawa | Stanisław Stach „A ku – ku rzeczywistości” Galeria Test

obraz Spacer w plenerze IV Międzyzdroje

Stanisław Stach A ku – ku rzeczywistości

9-29 listopada 2017 r. | Galeria Test
wernisaż 8 listopada (Śr) 19
:00

(…) przypomina mi to życie Franza Kafki, pisarza spuszczającego w nocy ze smyczy demony a w dzień poprawnego urzędnika – napisał prof. Zbigniew Bajek napisał o twórczości Stanisława Stacha

Stanisław Stach urodził się w 1954 roku. Dyplom Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie uzyskał w 1983 roku. Poszukuje nowych form wyrazu artystycznego poprzez malarstwo, rysunek, collage. Był stypendystą Ministra Kultury i Sztuki. Jest autorem ponad 50 wystaw indywidualnych. Brał udział w wystawach zbiorowych – około 100 ogólnopolskich i 50 międzynarodowych. Otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. na: Międzynarodowym Biennale Rysunku w Cleveland (Wielka Brytania, 1982); Międzynarodowej Wystawie im. J. Miro w Barcelonie (Hiszpania, 1985); Międzynarodowym Konkursie Małych Form Artystycznych w Toronto (Kanada) i Ogólnopolskim Triennale Akwareli w Lublinie (1987); Ogólnopolskim Konkursie Pasteli w Nowym Sączu (1989). Jest również laureatem Indywidualnej Nagrody I st. Dyrektora Centrum Edukacji Artystycznej w Warszawie (1999), Nagrody Ministra Kultury II st. (2003) oraz Indywidualnej Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2009).

Profesor Zbigniew Bajek napisał we wstępie do katalogu, który będzie towarzyszył wystawie: Twórczość Stanisława Stacha, który Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie kończył w czasie stanu wojennego, rozwija się wyjątkowo konsekwentnie. Nie zakłóca jej «dynamiczny życiorys» głowy rodziny, nauczyciela, społecznika. Imperatyw «konieczności tworzenia» jest w nim tak mocno zakorzeniony, że ani zawirowania polityczne, które zmieniają Polskę i Europę ostatnich dekad, ani aktywność urzędnicza, nie są w stanie wytrącić go z rytmu stałej, twórczej aktywności. Poniekąd przypomina mi to życie Franza Kafki, pisarza spuszczającego w nocy ze smyczy demony a w dzień poprawnego urzędnika, funkcjonującego w dwóch (przynajmniej w dwóch) równoległych rzeczywistościach, zdawałoby się do siebie nie przystających, aczkolwiek karmiących siebie wzajemnie – sztuki i doczesności.

Patrząc na dorobek artysty – należy zaznaczyć, że jest on bardzo obfity – dostrzegam w nim zmiany, tąpnięcia, przesunięcia, ale także stałe elementy, obecne w tej twórczości na każdym etapie. Stach dość wcześnie zdefiniował tematykę swoich obrazów, grafik, rysunków i kolaży. Obok tradycyjnych motywów pejzażowych, obok portretów, martwych natur, pojawiają się w jego pracach, tylko jemu właściwe, postaci rodem z mitologii i baśni. Jest to jego prywatna mitologia, wyrosła na gruncie wrażliwości dziecka dorastającego w klimatach Polski prowincjonalnej. Głębokie zanurzenie w naturę, w ludowe i religijne obrzędy, znajduje odbicie w obrazach, które wypełniają zwierzęta z nogami na kółkach, jak koniki z jarmarcznych kramów, diaboliczne figury ni to ludzi, ni to ptaków, czy bawołów. Taką, ludową proweniencję ma też specyficzna ornamentyka oraz kolorystyka obrazów artysty. W nich rzeczywistość przenika się z imaginacją, jawa miesza ze snem, namacalne z tym co wyobrażone.

A jednocześnie, jest to sztuka zdecydowanie profesjonalna, uprawiana przez artystę, który otrzymał gruntowne akademickie wykształcenie, który świadomy jest tego, czym jest forma, czym jest konstrukcja dzieła, który znakomicie opanował warsztat, który – wreszcie – zorientowany jest w tym, co dzieje się w sztuce współczesnej – i tej rodzimej, polskiej i tej europejskiej. Stach podróżuje, zwiedza muzea. Sam prowadzi galerię, do której zaprasza wybitnych artystów, organizuje konkursy, festiwale, koncerty.

O profesjonalizmie zaświadcza także to, że jest impregnowany na mody, na gorączkowe poszukiwania poklasku, oryginalności. Paradoksalnie, jego wierność sobie, zawierzenie intuicji i wyobraźni sprawia, że sztuka, którą uprawia jest inna, oryginalna właśnie, niepowtarzalna.

Olgierd Dziechciarz Zaproszenie do szaleństwa:

«W tym szaleństwie jest metoda»
Hamlet, William Shakespeare

Stanisław Stach jest artystą szalonym! To bardzo dobrze, bo szaleństwo przystoi artyście. Księgowy nie powinien być szalony, robotnik malujący poziome napisy na ulicy także nie, ale artysta jak najbardziej! Na czym polega jego szaleństwo? Trudno je scharakteryzować w kilku słowach, bo jest złożone i skomplikowane. Szaleństwo w ogóle niechętnie poddaje się opisowi, tym bardziej u kogoś pokroju Stanisława Stacha, który jest artystą z dorobkiem, twórcą funkcjonującym w przestrzeni artystycznej od kilkudziesięciu lat. Co za tym idzie – miał mnóstwo czasu i okazji, by rozwinąć szeroko skrzydła swojego szaleństwa! Najkrócej mówiąc, w jego przypadku polega ono na nieprzewidywalności. A nawet na czymś jeszcze bardziej niebezpiecznym; na czymś, czego nie można okiełznać ani się na to przygotować – na totalnym zaskoczeniu.

Wstęp wolny

kompozycja wielobarna

obraz Spacer w plenerze Rajskie Wyspy

obraz stanislaw stach sen ii

obraz Kolorowa jura I

obraz Fałszywe igraszki II

grafika reklamowa

Galeria Test

GALERIA TEST działa pod auspicjami Mazowieckiego Instytutu Kultury | Warszawa, ul. Marszałkowska 34/50 | Czynna: wt., śr., pt., 11:00-17:00; czw., 11:00-19:00; sob., 11:00-15:00, www.galeriatest.pl 

Mazowiecki Instytut Kultury
realizacja: estinet.pl